poniedziałek, 14 lutego 2011

Zanim odejdą wody / Due Date (2010)



reżyseria: Todd Phillips
scenariusz: Alan R. Cohen, Alan Freedland
premiera: 5 listopada 2010 (Polska) 31 października 2010 (Świat)
produkcja: USA
gatunek: Komedia

Peter Highman (Robert Downey Jr.) po raz pierwszy ma zostać ojcem - jego żona ma urodzić dziecko już za pięć dni. Peter pragnie towarzyszyć jej podczas porodu. Jednak jego plany legną w gruzach, kiedy przypadkiem spotka początkującego aktora - Ethana Tremblay’ego (Zach Galifianakis), który nakłania go do towarzyszenia w podróży autostopem. Podróż okazuje się wyprawą w odległe rejony kraju, podczas której zniszczonych zostanie wiele samochodów i… przyjaźni.

Recenzja: (SPOILER)
Po obejrzeniu Ojca Chrzestnego, postanowiłem obejrzeć jakąś komedię, wybór  padł na Due Date - Zanim odejdą wody. W filmie tym gra Zach Galifianakis, który grał w Kac Vegas, jednej z moich ulubionych komedii. To było główną zachętą do obejrzenia tego filmu. Film zaczął się od scenki w której Peter podjeżdża pod lotnisko, tuż za nim drugim samochodem przyjeżdża Ethan który wyrywa drzwi z samochodu - scena z urywaniem drzwi w filmie pojawia się dwa razy, ta pierwsza była w ogóle nie śmieszna, natomiast druga była jednym z 2-3 momentów w którym się zaśmiałem. Dość smieszna była scena, a w zasadzie tekst wypowiedziany przez Ethana - "Tato, byłeś dla mnie jak ojciec". Natomiast cała postać grana przez Zacha jest tak skrajnie głupia, że aż ciężko się z niej śmiać. Do tego wzbudza współczucie po stracie ojca, czyli znów nie ma się z czego śmiać. Natomiast postać grana przez Roberta Downey'a Jr. czyli Peter była kompletnie nie śmieszna, ani razu nawet nie zachichotałem przy wypowiedzianych jego kwestiach. Sama gra aktorów nie była zła, natomiast scenariusz był bardziej napisany pod dramat, niż pod komedię.

OCENA: 5/10
OPINIA: Lepiej poszukać czegoś innego

2 komentarze:

  1. A miałem w planach obejrzenie tego filmu ze względu na postać Zacha Galifianakisa właśnie ;) ale jak twierdzisz, że nawet Ciebie Fela to nie bawi, to jednak chyba poszukam czegoś innego.
    Pozdro ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Heh, no mnie niestety nie bawi. Ale sam film nie jest zły, jednak na komedie to mało :P obejrzyj może ci się spodoba? ;d

    OdpowiedzUsuń